Jesteś tutaj
Strona Główna > Aktualności > Żywy różaniec > Papieska intencja modlitewna na luty ’17

Papieska intencja modlitewna na luty ’17

papiez Franciszek, ubodzy

Począwszy od bieżącego roku 2017 w każdym miesiącu jest tylko jedna papieska intencja – na przemian raz ewangelizacyjna, a drugi raz ogólna. W lutym modlimy się w podanej przez Ojca Świętego intencji ogólnej: „Aby ludzie przeżywający próby, zwłaszcza ubodzy, uchodźcy i spychani na margines, spotykali się z przyjęciem i znajdowali wsparcie w naszych wspólnotach”.

Żywy Różaniec jest wspólnotą osób, które w duchu odpowiedzialności za Kościół i świat i w wielkiej prostocie otaczają modlitewną opieką tych, którzy najbardziej jej potrzebują i są wskazani zwłaszcza w Papieskich Intencjach Apostolstwa Modlitwy.

Intencja Apostolstwa Modlitwy na rok 2017
Luty
Intencja ogólna:
Aby ludzie przeżywający próby, zwłaszcza ubodzy, uchodźcy i spychani na margines, spotykali się z przyjęciem i znajdowali wsparcie w naszych wspólnotach.

Żyjemy w miastach, które wznoszą wieże, centra handlowe, prowadzą wielkie interesy na rynku nieruchomości… jednak część siebie samych pozostawiają na marginesie, na peryferiach. W następstwie tej sytuacji wielkie masy ludności są wykluczone i marginalizowane: bez pracy, bez perspektyw, bez dróg wyjścia. Nie pozostawiajcie ich samych. Módlcie się razem ze mną za tych, którzy przeżywają próby, zwłaszcza za ubogich, uchodźców i spychanych na margines, aby spotykali się z przyjęciem i znajdowali wsparcie w naszych wspólnotach.

Wyjaśnienie intencji.

Ubóstwo – to dla współczesnego człowieka pojęcie bardzo niewygodne przede wszystkim dlatego, że jest tak bardzo prawdziwe. Jest ono bowiem realnie doświadczane przez większość ludzi żyjących na Ziemi. Można też śmiało powiedzieć, że cała ludzka egzystencja opiera się na ubóstwie: każdy z nas posiada – w porównaniu z całym Kosmosem – bardzo niewielkie zasoby materialne; każdy z nas ma – w porównaniu z całą wiedzą i doświadczeniem ludzkości – bardzo ograniczone horyzonty rozwoju swego człowieczeństwa itd. itp. Może właśnie z tego powodu ludzie, próbując zmanipulować tę oczywistą prawdę, tworzą swoje egoistyczne „dobrobyty”, które wcale nie stają się przez to „dobrymi bytami”. Ludzie otaczają się pozornym bogactwem. Ich fałszywe nadzieje, fortuny topnieją w bankach, w złych inwestycjach, wojnach i rozbojach. W niszczącym stawaniu się (o własnych siłach) bogatym tak często ujawnia się ludzka pycha, pogardzanie ubogimi i w końcu porzucanie Boga na rzecz społecznie utworzonego bożka-pieniądza, ulegania żądzy posiadania, zabraniania innym dostępu do tego, co się im siłą lub podstępem zabrało, społecznego wykluczenia itd. W końcu jednak na każdego przychodzi czas próby i zmierzenia się z prawdą o własnym i globalnym ubóstwie.

Ewangelia inaczej przedstawia ubóstwo człowieka: Bóg stał się w Chrystusie ubogim, aby nas ubóstwem swoim ubogacić. Dlatego kto nie zna Chrystusa, ten nie jest u-Boga, kto odrzuca Chrystusa, czyni siebie największym nędzarzem.


Uczniowie Chrystusa, ci autentyczni, znają zatem wartość ubóstwa, które pozwala dostrzec całą godność człowieka widzianą przez samego Boga. Prawdziwe wspólnoty żyjące Ewangelią widzą w ubogich i spychanych na margines tych, których Chrystus chce zbawić, dla których On zawsze chce być oparciem, a szczególnie w momencie próby – opowiedzenia się po stronie Boga (miłującego mimo ubóstwa) albo po stronie kusiciela (zwodzącego fałszywym bogactwem). Dlatego wspólnoty wierzących modlą się za kuszonych, ubogich w oczach świata i przez niego pogardzanych, aby nie dali się zwieść i znaleźli w Kościele właściwe wsparcie prowadzące do Boga.

Żywy różaniec w naszej parafii.

Dodaj komentarz

Góra